Któregoś dnia rzucę to wszystko
i wyjdę rano, niby po chleb.
Wtedy na pewno poczuję się lepiej,
zostawię za sobą ten zafajdany świat.
Napełnię olejem pustą głowę i wrócę tam
– na aleję pełną róż.
Dżem,Mała aleja róż
Ilu z Nas chciałoby przejść się razem z Ryśkiem...na Alei róż..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz